sobota, 25 lutego 2012

Niczym w czapce Rumcajsa :)

Czyli PiLLowowe zmagania z materią Art Clay. Glinka srebra ma w sobie jakąś magiczną moc, siłę, która sprawia, że w sekundzie, w której otwieram paczuszkę następuje nagła trzęsawka rękowa...Na opanowanie tej trzęsawki jest niewiele czasu, gdyż glinka srebra w mgnieniu oka schnie i samienia się w gipso-podobną formę :). Mam nadzieję, że przy kolejnych projektach drżenie rąk będzie już nieco mniejsze ;)










Pozdrawiam zbójnicko!!

16 komentarze:

  1. Piękne kolczyki - bardzo oryginalna forma :) A czapeczki do fuksjowych agatów są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne czapeczki i wspaniałe kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne rożki obfitości - chciałabym żeby każdy początek z nowym materiałem dawał takie efekty jak u Ciebie - fantastyczna praca.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, jakie cudowne maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne i bardzo oryginalne

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowite...bardzo oryginalne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny pomysł, są piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo! Ależ pomysł! Świetne! Szczególnie te z różowym agatem;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Son preciosos y muy originales.
    Un saludo desde España.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję :) Dodajecie mi odwagi go dalszych prób :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne dzieła:)
    Pozdrawiam Ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe, intrygujące i stylowe :)

    OdpowiedzUsuń